Trasa Warszawa – Los Angeles w latach 2017–2025 przeszła kilka wyraźnych etapów. Polskie Linie Lotnicze LOT zwiększały liczbę rejsów i przewożonych pasażerów, jednak wzrost podaży nie zawsze przekładał się na wyższy współczynnik wypełnienia miejsc w Dreamlinerach, co pokazują dane amerykańskiego Departamentu Transportu. Szczególnie wyraźna różnica widoczna jest między kierunkiem kalifornijskim a lotami powrotnymi.
W 2017 roku LOT wykonał na trasie łącznie 296 lotów, przewożąc 53 383 pasażerów. Roczny współczynnik zajętości foteli wyniósł 71,81 proc. W kolejnym roku liczba rejsów wzrosła aż do 480, czyli o 62,2 proc., a liczba pasażerów zwiększyła się do 88 799, co oznacza wzrost o 66,3 proc. Load factor podniósł się w tym czasie do 74,08 proc. W 2019 roku skala operacji wzrosła ponownie – do 546 lotów, czyli o 13,8 proc. więcej niż rok wcześniej. Liczba pasażerów osiągnęła 108 270, co oznacza wzrost o 21,9 proc., a zajętych było średnio 75,88 proc.
Kolejne dwa lata przyniosły gwałtowne załamanie skali operacji. W 2020 roku wykonano zaledwie 72 loty, o 86,8 proc. mniej niż rok wcześniej, a liczba pasażerów spadła do 13 979, czyli o 87,1 proc. Samoloty latały wypełnione w 71,73 proc. W 2021 roku liczba rejsów wzrosła nieznacznie do 78, ale liczba pasażerów zmniejszyła się do 11 440. W efekcie kluczowy współczynnik spadł do 57,71 proc., najniższego poziomu w całym analizowanym okresie.
Postpandemiczna odbudowa
Od 2022 roku nastąpiła wyraźna odbudowa. LOT wykonał 432 loty, o 453,8 proc. więcej niż w 2021 roku, a liczba pasażerów wzrosła do 87 669, czyli o 666,3 proc. Wskaźnik zajętości miejsc w „Liniowcach Marzeń” wyniósł 77,37 proc. Rok 2023 przyniósł 412 rejsów, a więc o 4,6 proc. mniej niż rok wcześniej, ale liczba pasażerów pozostała na wysokim poziomie 86 771. Samolotami podróżowało średnio 81,32 proc. – po raz pierwszy w analizowanym okresie współczynnik przekroczył 80 proc.
Najlepszy wynik pod względem wypełnień kabin przypadł na 2024 rok. LOT wykonał 366 lotów, o 11,2 proc. mniej niż rok wcześniej, przewożąc 83 753 pasażerów, czyli o 3,5 proc. mniej. Mimo mniejszej liczby rejsów współczynnik wypełnienia wzrósł jednak do 83,30 proc. Był to najwyższy roczny load factor w całym okresie 2017-2025.
W 2025 roku sytuacja ponownie się zmieniła. Liczba rejsów wzrosła do 474, czyli o 29,5 proc. w porównaniu z 2024 rokiem. LOT przewiózł 104 175 pasażerów, o 24,4 proc. więcej niż rok wcześniej. Mimo tak wyraźnego wzrostu ruchu współczynnik wypełnień kabin spadł jednak do 77,57 proc., czyli o 5,73 pkt proc. rok do roku. Oznacza to, że zwiększenie liczby operacji i pasażerów było większe niż wzrost wykorzystania dostępnej podaży miejsc.
Mocna Warszawa, słabe Los Angeles
Istotne znaczenie dla wyniku całej trasy ma różnica pomiędzy oboma kierunkami. W 2025 roku z Warszawy do Los Angeles LOT przewiózł 54 846 pasażerów w ramach 237 lotów, a średni load factor wyniósł 81,84 proc. Rok wcześniej było to 43 853 pasażerów przy 183 lotach i współczynniku na poziomie 87,23 proc. Oznacza to wzrost liczby pasażerów o 25,1 proc., przy jednoczesnym spadku wskaźnika wypełnień o 5,39 pkt proc.
Na trasie powrotnej w 2025 roku wykonano również 237 lotów, przewożąc 49 329 pasażerów. Load factor wyniósł 73,31 proc., podczas gdy w 2024 roku przy 183 lotach i 39 900 pasażerach sięgał 79,37 proc. Liczba pasażerów wzrosła więc o 23,6 proc., ale współczynnik wypełnień zmniejszył się o 6,06 pkt proc. Różnica pomiędzy kierunkami wyniosła w 2025 roku 8,53 pkt proc. – 81,84 proc. z Warszawy do Los Angeles wobec 73,31 proc. w drodze powrotnej.
Dysproporcja nie jest zjawiskiem wyłącznie z 2025 roku. Już w 2017 roku load factor wynosił 75,40 proc. na kierunku Warszawa – Los Angeles i 68,19 proc. w przeciwną stronę. W 2019 roku było to odpowiednio 78,52 proc. i 73,24 proc., a w 2023 roku 85,53 proc. i 77,05 proc. Oznacza to, że samoloty LOT-u regularnie osiągały wyższe wypełnienie podczas lotów z Lotniska Chopina niż w drodze powrotnej.
W całym analizowanym okresie roczny współczynnik wypełnień kabin Dreamlinerów dla obu kierunków łącznie wyniósł średnio 74,53 proc., jeśli zastosować prostą średnią arytmetyczną dziewięciu rocznych wartości. Nie jest to jednak ważony load factor dla całego okresu 2017-2025, ponieważ taki wskaźnik wymagałby zsumowania RPM (dochodowe pasażeromile) i ASM (dostępnych miejsc na mile) dla wszystkich lat.
Wzrost pasażerów, ale nie wypełnień
Dane pokazują więc, że wzrost liczby pasażerów nie musi automatycznie oznaczać poprawy zajętości miejsc. W 2025 roku LOT przewiózł między Warszawą a Los Angeles ponad 104 tys. osób – drugi najwyższy wynik w analizowanym okresie, niewiele niższy od rekordowych 108,3 tys. pasażerów z 2019 roku. Jednocześnie wykonał o 72 loty mniej niż w 2019 roku. Kluczowa zmiana dotyczy jednak wykorzystania podaży: po rekordowych 83,30 proc. w 2024 roku wskaźnik wypełnień spadł do 77,57 proc. w 2025 roku. Na wynik całej trasy szczególnie mocno wpływa słabsze wypełnienie lotów z Los Angeles do Warszawy, które w 2025 roku było o ponad 8,5 pkt proc. niższe niż w kierunku przeciwnym.